Skip to main content Scroll Top

Automatyzacja księgowości

Automatyczny import transakcji, eliminacja ręcznej pracy i skalowanie rozliczeń

Dziesięć tysięcy zamówień miesięcznie to 333 zamówienia dziennie, 14 na godzinę, jedno co cztery minuty. Jeśli Twój sklep osiągnął tę skalę, gratulacje, ale jeśli nadal rozliczasz te transakcje choćby w połowie ręcznie, prawdopodobnie masz już problem, który kosztuje dziesiątki tysięcy złotych rocznie. W tym artykule opisujemy, jak wygląda architektura rozliczeniowa dla sklepów o dużej skali, co musi działać automatycznie, jak zorganizować procesy i na co zwrócić uwagę w Comarch ERP Optima przy takiej liczbie dokumentów.

Jest taki moment w historii każdego sklepu internetowego, kiedy to, co działało przy 200 zamówieniach miesięcznie, przestaje działać przy 2 000. W magazyn, logistykę i obsługę klienta właściciele zazwyczaj inwestują dość wcześnie. Księgowość i rozliczenia rosną tymczasem razem ze sprzedażą ręcznie, na siłę, kosztem coraz większej liczby godzin i coraz większej liczby błędów, aż w pewnym momencie stają się barierą ograniczającą dalszy wzrost.

Zamknięcie miesiąca w sklepie internetowym: JPK się nie zgadza, sprzedaż na Allegro różni się od tej w Optimie o kilkanaście tysięcy złotych, a przepływ na koncie bankowym nie sumuje się z dokumentami. Szukasz błędu od dwóch godzin i jeszcze go nie znalazłeś. Każdy, kto prowadził e-commerce z ręcznym rozliczaniem, zna ten scenariusz. Dobra wiadomość jest taka, że większość błędów w rozliczeniach sklepów internetowych pochodzi z tych samych źródeł, a wyeliminowanie ich sprawia, że zamknięcia miesiąca przestają być źródłem stresu.

„Radzimy sobie, mamy kogoś, kto to robi” albo „sam to ogarniam raz w miesiącu, nie zajmuje tyle czasu” to najczęstsze odpowiedzi właścicieli sklepów internetowych, kiedy pytamy o rozliczanie transakcji. Problem w tym, że ręczna praca przy rozliczeniach rzadko jest naprawdę policzona. Wiesz, ile godzin miesięcznie Twoja firma poświęca na przepisywanie danych między marketplace’em a Comarch ERP Optima? I ile to kosztuje, nie w poczuciu, ale w złotówkach?

PayU i Przelewy24 to dwie najpopularniejsze bramki płatności w polskim e-commerce. Integrują się z niemal każdą platformą sklepową i obsługują przelewy, BLIK-a, karty oraz płatności ratalne. Dla kupującego są przezroczyste, bo wystarczy kliknąć „zapłać”. Dla Ciebie, jako sprzedawcy, są źródłem danych finansowych, które muszą poprawnie trafić do systemu księgowego. Problem w tym, że ani PayU, ani Przelewy24 nie przelewają pieniędzy transakcja po transakcji, a to, co trafia na Twoje konto, to kwota po potrąceniu ich prowizji. Jeśli traktujesz taką wpłatę jako swój przychód, popełniasz błąd.

Każde zamówienie na Allegro to potencjalna faktura lub paragon, który musi trafić do Comarch ERP Optima. Przy kilkudziesięciu zamówieniach dziennie oznacza to setki dokumentów miesięcznie, każdy z własnym kontrahentem, pozycjami, kwotą VAT i datą. Jeśli robisz to ręcznie, wiesz, ile to kosztuje czasu. Jeśli myślisz o automatyzacji, być może zastanawiasz się, jak właściwie działa automatyczne generowanie faktur z marketplace i czy Optima jest w stanie obsłużyć ten proces bez Twojego udziału. Odpowiedź brzmi: tak ale wymaga to właściwej integracji.